Fotograf · Amator z duszą

Katarzyna Grodzka

Portrety pomiędzy jawą a snem.
motyle w brzuchu.

scroll
Sesja w studiu I.

— pierwszy kadr —

rozdział pierwszy

Motyle w brzuchu

Kiedy podnoszę aparat do oka, świat na sekundę przestaje istnieć.

Zostaje tylko ona — kobieta, która usiadła naprzeciwko, jej oddech, drżenie powiek, pasmo włosów, które właśnie spadło na policzek.

I ja, drżąca jak pierwszy raz. Za każdym razem jak pierwszy raz.

Motyle. Setki małych motyli pod żebrami.

Nie umiem inaczej. Nie chcę inaczej. Bo gdy znikną — znikną też zdjęcia, które zostają na zawsze.

Fotografuję amatorsko. To znaczy: z miłości. Amare — kochać.

— między jawą a snem —

nie fotografuję twarzy. fotografuję to, co zostaje po spojrzeniu.

— światło, które tańczy z geometrią —

Katarzyna Grodzka Katarzyna
rozdział trzeci

Kim jestem

Nazywam się Katarzyna Grodzka. Fotografuję, bo inaczej nie umiem.

Nie jestem zawodowcem. Jestem amatorką — od łacińskiego amare, kochać. Robię zdjęcia z miłości do twarzy, do światła, do chwili, której nie da się powtórzyć.

W moim obiektywie najbardziej lubię kobiety. Bo każda z nich nosi w sobie historię, której nie wypowiada — a aparat ją słyszy.

Pracuję w niskim świetle, ze świadomym cieniem. Lubię, kiedy fotografia wygląda jak sen, z którego nie chce się obudzić.

  • portrety
  • sesje studyjne
  • opowieści w świetle
epilog

Napisz, jeśli czujesz

Najlepsze sesje zaczynają się od jednej wiadomości, której długo nie umiało się wysłać.

— do zobaczenia w kadrze —